Azja, Jordania

Wszystko co musisz wiedzieć planując wyjazd do Jordanii

Jordania to kraj, który często znajduje się na listach marzeń podróżników. Sama miałam go na swojej przez dobrych kilka lat 😉

To idealne miejsce dla tych, którzy chcą poczuć klimat Bliskiego Wschodu, odkryć imponujące, filmowe krajobrazy i zanurzyć się w bogatej kulturze. To też oczywiście kraj, w którym znajdziecie jeden z 7 Cudów Świata NowożytnegoPetrę.

Jeśli planujesz swoją pierwszą podróż do Jordanii, ten przewodnik pomoże Wam przygotować się na niezapomnianą przygodę!

Informacje podstawowe:

Jordania, a dokładniej Haszymidzkie Królestwo Jordanii, leży na Bliskim Wschodzie, granicząc z Izraelem, Palestyną, Syrią, Irakiem i Arabią Saudyjską. Stolicą kraju jest Amman, dynamiczne miasto łączące nowoczesność z historycznym dziedzictwem.

Językiem urzędowym jest arabski, ale w turystycznych miejscach bez problemu dogadacie się po angielsku.

Walutą Jordanii jest dinar jordański (JOD). Aktualnie 1 JOD to około 5,40 zł. W większych miastach i miejscówkach turystycznych bez problemu zapłacicie kartą, ale warto mieć przy sobie gotówkę. Szczególnie jeżeli planujecie zakupy na lokalnych bazarach i street foodach.

Większość bankomatów pobiera stałą prowizję 3-7 JD (16-38 zł) za wypłatę. Jeżeli chcecie takiej opłaty uniknąć, skorzystajcie z bankomatów Jordan Kuwait Bank. Znajdziecie je głównie w okolicy Ammanu, ale pojedyncze oddziały są również w Akabie czy przy północnym krańcu Morza Martwego. Z tego względu warto z wyprzedzeniem zaplanować wypłatę gotówki 😉

Jordania znajduje się poza Unią Europejską, a to oznacza wysokie opłaty roamingowe. Warto więc już w Polsce wyłączyć pocztę głosową i dane komórkowe, a na miejscu wyposażyć się w lokalną kartę SIM. Najlepiej pod kątem zasięgu i oferty dla turystów wypada sieć Orange. My kartę kupiliśmy od razu po przylocie (o 4 nad ranem) na lotnisku w Akabie, ale salony znajdziecie również na lotnisku w Ammanie oraz w miastach. Za kartę z 40GB Internetu zapłaciliśmy ok. 65 zł.

Wjazd do Jordanii możliwy jest tylko na podstawie paszportu lub paszportu tymczasowego. Oba dokumenty muszą być ważna co najmniej 6 miesięcy od daty planowanego powrotu. Ponadto, aby legalnie wjechać na teren kraju, potrzebujecie uzyskać wizę. Ta wydawana jest na przejściu granicznym – lądowym lub na lotnisku po przylocie. Koszt wizy to 40 JOD, czyli ok. 220 zł. Natomiast istnieją dwa sposoby, aby tej opłaty uniknąć.

Jordan Pass

Jeżeli podczas pobytu w Jordanii planujecie odwiedzić Petrę, to najwygodniejszym i najtańszym rozwiązaniem jest zakup Jordan Pass. Jest to specjalny pakiet, który obejmuje wstęp do najważniejszych atrakcji, w tym właśnie do Petry. A jeżeli kupicie go przed przylotem i spędzicie w Jordanii minimum 3 noce, to dodatkowo znosi on opłatę wizową.

Pakiet występuje w 3 opcjach cenowych, które różnią się liczbą dni, które możecie spędzić w Petrze (od 1-3 kolejnych dni). Kosztuje on 70, 75 lub 80 JOD, czyli ok. 380 – 435 zł. Warto wspomnieć, że sama wejściówka do Petry kosztuje od 50 do 60 JOD, więc Jordan Pass jest zdecydowanie opłacalną inwestycją.

Jordan Pass kupicie online na oficjalnej stronie.

Strefa Ekonomiczna Akaby

Kolejnym sposobem na uniknięcie opłaty wizowej jest przylot do Akaby, która należy do specjalnej strefy ekonomicznej. Jedynym z benefitów tej strefy jest właśnie zniesienie opłaty wizowej na przejściach granicznych w Akabie i okolicy (z wyłączeniem granicy lądowej z Izraelem).

Obecnie najłatwiejszym sposobem jest lot bezpośredni do Ammanu z Krakowa lub Poznania, który oferuje linia RyanAir. Z innych lotnisk w Polsce niestety czeka Was lot z przesiadką. Nam udało się upolować bilety WizzAir z Warszawy do Akaby za 335 zł. Obecnie to połączenie jest odwołane, ale trzymam kciuki na szybki powrót.

Ważne: Ze względu na sytuację w Strefie Gazy, wiele połączeń bezpośrednich z Polski do Jordanii zostało odwołanych. Warto więc śledzić aktualną sytuację polityczną w tamtym rejonie.

Jordania jest dość rozległa, a główne atrakcje od siebie oddalone, więc najlepszym sposobem na jej zwiedzanie będzie wynajęcie samochodu. Daje to pełną swobodę i możliwość dotarcia do miejsc poza głównym szlakiem. Pamiętajcie jednak, że ruch w okolicach dużych miast, zwłaszcza Ammanu, może być dość chaotyczny.

A jeśli wolicie uniknąć wynajmowania auta, możecie również skorzystać z lokalnych busów lub prywatnych przewoźników, którzy oferują wygodny transport między największymi atrakcjami. Najpopularniejszym przewoźnikiem jest firma Jett. Pełny rozkład autobusów, ceny i dostępność miejsc sprawdzicie na ich oficjalnej stronie.

Najlepszym czasem na wizytę w Jordanii jest wiosna (marzec – maj) lub jesień (wrzesień – listopad), kiedy temperatura jest przyjemna i sprzyja zwiedzaniu. Lato bywa piekielnie gorące, zwłaszcza na pustyni Wadi Rum czy w Petrze, a zimą w górach może nawet spaść śnieg!

My odwiedziliśmy Jordanię w listopadzie i było idealnie. Nadal bardzo ciepło, więc udało nam się jeszcze poplażować, a jednocześnie upał odczuliśmy tylko podczas wyprawy do Petry.

Jordania jest krajem arabskim, a religią dominującą tu jest Islam. Z tego względu, należy pamiętać o występowaniu pewnych różnic kulturowych i respektowaniu ich. Szczególnie w dużych miastach, warto zakrywać nogi i ramiona. Zbyt skąpe ubranie może nie tyle co powodować problemy, ale spotkać się z większą ilością spojrzeń. Szczególnie w przypadku kobiet.

Jordania nie należy do najtańszych krajów na Bliskim Wschodzie, ale planując z wyprzedzeniem, możecie znacząco obniżyć koszty. Nocleg znajdziecie już za ok. 60-100 zł za noc. Wynajem samochodu 4 osobowego to wydatek rzędu 150 zł dziennie.

Za obiad w lokalnej restauracji zapłacicie ok 20-40 zł, ale bez problemu znajdziecie również knajpki z kanapkami za mniej niż 5 zł. Najdrożej zdecydowanie wychodzi alkohol, który jest również trudniej dostępny niż w Europie.

Jak wskazuje polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych, Jordania jest bezpiecznym kierunkiem o niskim poziomie przestępczości. Również w kierunku turystów.

Przed wyjazdem warto zaopatrzyć się w podstawowe leki na zatrucie pokarmowe, bo tam również mogą Was dopaść negatywne skutki innej flory bakteryjnej. U nas jednego dnia poskładało w ten sposób połowę wycieczki…

I niezależnie od kierunku wyjazdu, pamiętajcie o wykupieniu ubezpieczenia podróżnego, które może zaoszczędzić Wam naprawdę poważnych wydatków.

Sytuacja w Strefie Gazy również nie ma obecnie negatywnego wpływu na bezpieczeństwo w Jordanii. My byliśmy w Jordanii w listopadzie 2023 roku, czyli tuż po rozpoczęciu walk pomiędzy Izrealem, a zbrojnymi siłami Gazy. I o ile nie odczuwaliśmy tego podczas wyjazdu, to ze względu na działania wojenne, nasz lot powrotny został przekierowany z Akaby do Ammanu. Warto więc na bieżąco śledzić aktualną sytuację.


Jordania to kraj, który zachwyca na każdym kroku – od tętniących życiem miast po dzikie pustynie i historyczne ruiny. Przygotuj się na niezapomniane przeżycia, które na długo zostaną w Waszej pamięci 😉

– O MNIE –

Travel Fairy

Hej! Jestem Weronika i serdecznie witam Cię w moim miejscu w Internecie.

Moja miłość do podróżowania nie zaczęła się od dramatycznego rzucenia papierami w pracy, a raczej kiełkowała przez całe życie. Większość wyjazdów organizuję samodzielnie, a podczas podróży staram się jak najlepiej poznać kulturę odwiedzanego kraju i uchwycić jak najwięcej w obiektywie aparatu.

Na tym blogu będę dzielić się z Tobą moimi podróżami, poradami i inspiracjami podróżniczymi oraz fotograficznymi.

Dowiedz się więcej


Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *