Europa, Madera, Portugalia

7 najpiękniejszych szlaków pieszych na Maderze

Madera to idealna destynacja na aktywne wakacje. Na wyspie nie brakuje pięknych i ciekawych szlaków pieszych, o różnych poziomach trudności.

Znajdziecie tam zarówno głównie płaskie, ścieżki wzdłuż starych kanałów nawadniających – lewad, jak i widowiskowe szlaki prowadzące przez maderskie góry.

Jedno jest pewne, wybierając się na tę wyspę, spakujcie wygodne buty, bo bez chodzenia się nie obędzie. Przynajmniej nie, kiedy chcecie doświadczyć prawdziwych maderskich wakacji 😉

A w tym artykule znajdziecie listę moich ulubionych szlaków na wyspie 🙂

Pierwszą i najważniejszą rzeczą na każdym maderskim szlaku są wygodne, nieślizgające się buty trekkingowe. Nie muszą mieć zabudowanej kostki, bo większość szlaków nie jest trudna pod względem technicznym. Istotne jest to, żeby miały dobrą podeszwę, która nie będzie się ślizgać na mokrych kamieniach.

Kolejny maderski must have to peleryna przeciwdeszczowa. Najlepiej po prostu taka cienka i składana, którą możecie mieć zawsze pod ręką w plecaku. Bo nigdy nie wiecie, kiedy Wam się przyda 😉

Nie zapomnijcie również o kremie z filtrem, bo słońce w górach bywa bezlitosne. A jak wiadomo opalenizna nabyta podczas trekkingu NIGDY nie jest piękna i równa 😛

Oprócz tego warto zabrać ze sobą wodę oraz przekąski, bo nie na wszystkich trasach znajdziecie punkty gastronomiczne czy sklepy.

Poniżej znajdziecie mapkę ze szlakami, o których wspominam w dalszych częściach wpisu. Po kliknięciu na wybraną trasę, zostaniecie przekierowani do jej szczegółów w aplikacji lub na stronie AllTrails.

Jeżeli macie tam utworzone konto, klikając na ikonkę zakładki, możecie zapisać trasę na swojej liście, żeby później łatwiej się do niej dostać 🙂

Najpopularniejszy szlak na wyspie, czyli droga prowadząca z Pico do Areeiro (Pico do Arieiro) do najwyższego szczytu Madery – Pico Ruivo. Jego popularność jest uzasadniona, bo trasa jest niezwykle malownicza i zdecydowanie warta przejścia.

Tworząc ten wpis, zastanawiałam się, czy rzeczywiście zasługuje na pierwsze miejsce. Ale po chwili namysłu stwierdziłam, że to rzeczywiście najpiękniejszy maderski szlak, jaki miałam okazję odwiedzić.

A jeżeli chcecie dowiedzieć się o nim więcej, koniecznie zajrzyjcie to tego artykułu, gdzie dokładnie opisuję cały szlak, jak się do niego przygotować i jak możecie urozmaicić wędrówkę: Najważniejszy szlak na Maderze: PR 1 Vereda do Areeiro

Levada do Caldeirão Verde to jeden z najpopularniejszych szlaków na Maderze. Zaczyna się przy niezwykle klimatycznym schronisku Queimadas i prowadzi do dwóch dużych wodospadów: Caldeirão Verde i dalej Inferno.

Trasa do pierwszego wodospadu jest dość prosta i całkowicie płaska. Wyzwanie może stanowić jedynie jej długość oraz momentami dość duża ekspozycja. Ale w przeciwieństwie do niektórych maderskich szlaków, znajdziecie tu barierki, które odgradzają Was od przepaści.

Ścieżka prowadzi przez cudowne maderskie lasy, a przemierzając ją macie widok na piękne, zielone góry. Przy dobrej pogodzie możecie dodatkowo podziwiać dolinę i miasteczko São Jorge.

A jeżeli mowa o pogodnie, to warto wspomnieć, że ze względu na bliskość lasu oraz wysokość, panuje tu dość specyficzny mikroklimat. Jest tu zwykle trochę chłodniej i zdecydowanie bardziej wilgotno, niż na wybrzeżu. Dodatkowo na trasie znajdziecie krótki, ale nieoświetlony tunel. Warto mieć to na uwadze szykując się do wyprawy.

Trasa ze schroniska Queimadas do wodospadu Caldeirão Verde ma 6,5 km i przez cały czas prowadzi wzdłuż lewady, czyli tradycyjnego maderskiego kanału nawadniającego.

Dalej możecie iść również do wodospadu Caldeirão do Inferno, ale jest to dodatkowe 6 km trekkingu (w obie strony). Ta część jest już dużo trudniejsza, ma drobne przewyższenia i dużo ciaśniejsze tunele.

Osobiście znacznie bardziej podobał nam się wodospad Caldeirão Verde, więc jeżeli nie czujecie się na siłach, odpuście wyprawę do Inferno.

Ponta de São Lourenço, czyli Półwysep Świętego Wawrzyńca, to prawdopodobnie pierwsze miejsce na Maderze, które zobaczycie już z pokładu samolotu. Jest to pięknie położony, wschodni kraniec wyspy, który codziennie przyciąga swoimi cudownymi widokami setki turystów.

Trasa PR 8, czyli szlak prowadzący przez Ponta São Lourenço to jeden z obowiązkowych punktów do zobaczenia podczas pobytu na Maderze.

Więcej informacji na temat tego szlaku dowiecie się z tego artykułu, w którym między innymi opisuję, czego możecie się tam spodziewać, jak najlepiej dotrzeć na szlak i co warto odwiedzić w pobliżu: Półwysep São Lourenço na Maderze

Szlak ten znajdziecie na wschodnim wybrzeżu Madery. Zaczyna się w niewielkim, ale super klimatycznym miasteczku Porto da Cruz, skąd brzegiem klifów prowadzi w stronę miasta Caniçal i półwyspu São Lourenço. Po drodze oferując naprawdę spektakularne widoki na ocean i maderskie wybrzeże.

Cała trasa ma ok. 13 km i warto zaplanować na nią cały dzień. Do Porto da Cruz bez problemu dotrzecie autobusem firmy SAM i tak samo wrócicie również z Caniçal.

Najbardziej męczący moment na trasie, to podejście z centrum Porto da Cruz do początku szlaku, bo musicie wspiąć się na klif, pokonując przy tym ponad 250 metrów przewyższenia. Potem szlak jest już całkiem przyjemny. Po około 8 km docieracie do punktu widokowego Boca do Risco, z którego możecie zejść w kierunku miasta Machico lub kontynuować trasę w kierunku Caniçal. O ile nie śpieszycie się na autobus, to zdecydowanie polecam drugą opcję, bo ten kawałek klifów jest moim zdaniem najpiękniejszy.

Alternatywnie, na tę trasę dotrzecie również dojeżdżając do miejscowości Portela i kierując się na trasę PR 5 Maroços. Unikniecie tym samym wejścia do góry, ale za to czekać Was będzie dość strome zejście w dół klifu. Całość trasy jest też około 2 km dłuższa, niż wariant ze startem w Porto da Cruz.

Levada do Castelejo to mniej znany, ale wyjątkowo urokliwy szlak. Jest idealny dla miłośników spokojnych wędrówek w otoczeniu dzikiej przyrody.

Rozpoczyna się w górze miasteczka Porto da Cruz. Prowadzi przez wzdłuż lewady, a po drodze możecie podziwiać bujną zieleń, ukryte wodospady i zapierające dech w piersiach krajobrazy górskie.

Levada do Castelejo to doskonała opcja dla tych, którzy chcą odkryć mniej uczęszczane, autentyczne zakątki Madery, ciesząc się ciszą i kontaktem z naturą.

Trasa rozpoczyna się tuż obok hoteliku La Maison ZiaZen. Do pokonania macie ok. 4,5km w jedną stronę, a jako że trasa prowadzi wzdłuż lewady, jest w większości płaska.

Na końcu szlaku znajdziecie drewniany mostek na drugą stronę strumienia. W tym miejscu macie dwie opcje: zawrócić do miejsca startu lub przejść przez mostek i skierować się w górę, w stronę miasteczka São Roque do Faial. Jeżeli wybierzecie drugą opcję, to musicie przygotować się na kilka większych podejść i spacer przez lasy wawrzynowe.

Wędrówkę kończycie w środku miasteczka São Roque do Faial skąd musicie następnie możecie złapać autobus lub taksówkę do Porto da Cruz. Ale sprawdźcie rozkład z wyprzedzeniem, bo maderskie autobusy zazwyczaj nie kursują zbyt często.

Trasa PR 6.1 Levada do Risco znajduje się na płaskowyżu Paul de Serra i jest jedną z tras zaczynających się przy punkcie widokowym Rabaçal.

Pierwszym etapem trekkingu jest zejście do oddalonego do ok. 1,8 km schroniska Casa do Rabaçal. Po dotarciu na dół możecie iść w stronę Levady 25 Fontes (trasa PR 6) lub wodospadu Risco.

A co czeka Was na końcu szlaku PR 6.2? Tylko jeden z najwyższych wodospadów na wyspie – wodospad Risco 😉

Koniecznie zobaczcie też kompletny wpis na temat płaskowyżu, gdzie znajdziecie dokładny opis Levada do Risco, a także innych, pobliskich szlaków: Co zobaczyć na płaskowyżu Paul de Serra na Maderze

To jeden z najkrótszych i najłatwiejszych szlaków na wyspie. Prowadzi on do punktu widokowego Miradouro dos Balcões, który oferuje fantastyczne widoki na pobliską dolinę.

Obecnie jedyną opcją na dotarcie do tego szlaku jest dojazd samochodem.

Natomiast warto śledzić stronę przewoźnika Horarios do Funchal, bo jeszcze jakimś czas temu, do przystanku Ribeiro Frio, gdzie rozpoczyna się szlak, można było dojechać autobusem. Zatrzymywały się tam linie 56, 103 i 138, które kursowały na trasie Funchal – Santana/Arco de São Jorge. Może jeszcze ta trasa wróci 😉

– O MNIE –

Travel Fairy

Hej! Jestem Weronika i serdecznie witam Cię w moim miejscu w Internecie.

Moja miłość do podróżowania nie zaczęła się od dramatycznego rzucenia papierami w pracy, a raczej kiełkowała przez całe życie. Większość wyjazdów organizuję samodzielnie, a podczas podróży staram się jak najlepiej poznać kulturę odwiedzanego kraju i uchwycić jak najwięcej w obiektywie aparatu.

Na tym blogu będę dzielić się z Tobą moimi podróżami, poradami i inspiracjami podróżniczymi oraz fotograficznymi.

Dowiedz się więcej


Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *